Goście

OSFP Kormorany 2018:

Karolina Kucman (Instytut Marka Kamińskiego) – Troska o lepszy świat wymaga odwagi

No Trace Expedition to najnowszy projekt Marka Kamińskiego – podróżnika, eksploratora, autora książek i zdobywcy dwóch biegunów Ziemi w jednym roku. NTE to podróż do Japonii samochodem elektrycznym, która rozpoczyna się w maju 2018.

Marek Kamiński podróżując samochodem elektrycznym, stworzonym z myślą o miastach, chce nam uświadomić, że w taki sposób można przemierzać dalekie i trudne dystanse,
a jednocześnie pozytywnie wpływać na otoczenie, chroniąc je przed szkodliwymi śladami ludzkiej działalności. Filozofia wyprawy oparta jest na dotychczasowych doświadczeniach podróżnika – wszystkie wyprawy, które odbył ukazywały inne oblicze podróżowania. Genezą No Trace Expedition jest wędrówka na Biegun Północny i Południowy, kiedy jedynymi śladami jakie Marek Kamiński zostawił, były odbicia nart na śniegu, a wszystkie wyprodukowane śmieci zabierał ze sobą, pokazując tym samym, że wystarczy odrobina trudu, by podróżować w duchu „no trace”. Ekspedycja ma pobudzić odbiorców do działania – do zrównoważonego, odpowiedzialnego stylu życia – w tym świadomego podróżowania. Idea łączy się z innowacyjnym podejściem – Leave Trail – za którym kryje się pozostawianie śladu, ale nie w przyrodzie, tylko w umysłach ludzi. Podróżnik chce wykreować nowy standard podróżowania zgodny z zasadami natury, zwrócić uwagę na ważność edukowania w kontekście troski o środowisko, promować ekologiczne, zrównoważone wartość oraz zainspirować kolejną rzeszę ludzi do robienia rzeczy niemożliwych!
O założeniach i przygotowaniach tego projektu opowie Karolina Kucman z Instytutu Marka Kamińskiego. W trakcie pokazu odbędzie się wideokonferencja z Markiem Kamińskim, który z chęcią odpowie na Wasze pytania 

Dominik Wieczorkiwicz – Hulajnogą przez Piaskowe Królestwo

Życie nie przestaje zaskakiwać pluszowego misia, hulajnogi i Dominika. Po dwóch tygodniach uporczywego czekania w Omanie wypłynęli łajbą transportującą cement ku brzegom tajemniczej Smoczej Wyspy. Bujającej się, raz na prawo raz na lewo, potem w górę i w dół łódce towarzyszyły delfiny, rekiny i żółwie morskie a (na szczęście) w oddali piraci… Jednak to co spotkali na miejscu przerosło ich najśmielsze oczekiwania: smocze drzewa, koperkowe olbrzymy, fikuśne butelki, drewnianego dinozaura, czechosłowackie zardzewiałe czołgi i wszędobylskie kozy, które uwielbiają chrupać gumowe dętki. Hulajnodze bardzo spodobało się na Sokotrze i została w rękach odciętych przez wojnę od świata jemeńskich dzieci. Co jeszcze wydarzyło się podczas tej zwariowanej podróży? Dowiecie się podczas VIII edycji Kormoranów 🙂

Daria Urban-Kostyk i Wojciech Kostyk – Nowa Zelandia. Nie-skończona droga

Celem podróży było przejście Nowej Zelandii z południa na północ. Nie dla sportowego wyczynu, ale przede wszystkim by poznać tamtejszą przyrodę i doświadczyć dzikiego oblicza antypodów. Główną osią naszej wędrówki stał się szlak Te Araroa, prowadzący przez obie wyspy. Nie chcąc się jednak ograniczać tylko do tego, co do zaoferowania ma szlak, postawiliśmy na spontaniczność. Spędziliśmy dziesiątki samotnych dni w górach i lasach, dotarliśmy zarówno do mało dostępnych, jak i pocztówkowych miejsc Nowej Zelandii. Oprócz oczywiście siły naszych nóg, środkiem transportu stał się autostop, bez którego nie trafilibyśmy chociażby pod górę Cooka – najwyższy szczyt Nowej Zelandii, czy do Kaikoury – słynącej z kolonii fok. Znaleźliśmy się w samym środku cyklonu, zanieśliśmy pierścień na „Górę Przeznaczenia”, by później szczęśliwie przybyć do wioski Hobbitów. Przekonaliśmy się, że szlak może prowadzić głównym nurtem rzeki, a podróżowanie z ubitym dzikiem na miejscu pasażera to dla Nowozelandczyków nic nadzwyczajnego. Pieszo pokonaliśmy 2000 kilometrów, autostopem nie potrafimy zliczyć. W trakcie wyprawy mogliśmy podziwiać niezwykłe piękno kraju, który przez wielu uważany jest za ten najpiękniejszy. To o nim właśnie chcemy opowiedzieć 🙂

Paweł Zawodny – Into the Wild czyli Przystanek Alaska

Odludna kraina olbrzymich lodowców, gór, rozległej tundry, bujnych lasów, niedźwiedzi, reniferów…właściwe wymieniać można by jeszcze długo. Wyobraźnia podsuwa obrazy, a rzeczywistość przekracza najśmielsze oczekiwania. Próba zmierzenia się z najwyższą górą Ameryki Północnej, uważaną za jedną z najzimniejszych gór na ziemi.
Rob Hall – nowozelandzki himalaista i przewodnik, którego tragiczna historia wspinaczki na Mt. Everest została opowiedziana w książce Johna Krakauera, powiedział kiedyś: „Każdy wystarczająco zdeterminowany pieprzony półgłówek może wejść na ten pagórek. Sztuczka polega na tym, by na nim nie zostać.” Będzie to więc opowieść o tym, jak co prawda nie udało nam się zdobyć Denali, ale udało nam się na nim nie zostać.
Oprócz tego, podążymy szlakiem jednego z najsłynniejszych wędrowców naszych czasów – Christophera McCandlessa, znanego dzięki książce i filmowi „Into the Wild” („Wszystko za życie”). Przedzierając się 70 kilometrów przez alaskańską tajgę i tundrę, przeprawiając się przez rwące, lodowcowe rzeki, dotrzemy do tkz. „magicznego autobusu” – miejsca gdzie nieszczęśliwie kończy się historia Chrisa. Spróbujemy przybliżyć ją sobie z różnych, może nie znanych Wam do tej pory perspektyw… 

Łukasz Prot, Michał Paszkowski i Paweł Zapadka – Ekspedycja Zimowa Kaukaz

Trzech strażaków z Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie, których oprócz pracy, łączy pasja zdobywania gór. W lutym 2017 roku zorganizowali zimową wyprawę w góry Kaukazu, podczas której zdobyli Kazbek – 5033 m n.p.m. W tym roku podczas drugiej zimowej kaukaskiej wyprawy zdobyli Elbrus mierzący 5642 m n.p.m. Jest to najwyższy szczyt Kaukazu i Rosji, przez niektórych wspinaczy uważany, także za najwyższy szczyt Europy 

Gabriela Bury – Afryka – piękna ale i gorzka

Podróż po Afryce Środkowej: Kenii, Tanzanii i Ugandzie, była dla Gabrysi powrotem do „domu”. Wyprawa miała trzy założenia:
– zdobyć Kilimandżaro
– zobaczyć goryle górskie
– zobaczyć przejście antylop gnu przez rzekę Mara
udało się zrealizować tylko (a może aż) dwa z nich. Podróż ta utwierdziła Gabrysię w przekonaniu, że chciałaby zostać w Afryce na zawsze 

Aktualne informacje można znaleźć na naszym profilu na portalu facebook:

https://www.facebook.com/OsfpKormorany/

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *